Mało kto wie ale już 1919 roku Niemcy rozważały atak na Polskę. 7 maja 1919 roku rząd Rzeszy otrzymał projekt układu pokojowego. Po jego zamierzonym odrzuceniu wojska Ober-Ostu (około 500 tys. żołnierzy) miały zaatakować Polskę najsłabszego sojusznika Ententy, aby w ostatniej chwili zademonstrować wolę kontynuacji wojny. Operacja otrzymała kryptonim „Frühlingsonne“.

Uderzenia miałyby być wykonane jednocześnie z trzech kierunków: ze Śląska, Pomorza

i Prus Wschodnich. Celem wojny miało być całkowite unicestwienie państwa Polskiego oraz „uratowanie resztki honoru Niemiec, upokorzonych warunkami kapitulacji“.


Polska mogła wystawić przeciw Niemcom tylko 180 000 żołnierzy czyli 50% naszych sił, reszta walczyła z bolszewikami. Na szczęści niemieckie zapędy skutecznie powstrzymało ultimatum Ententy z 17 czerwca 1919 roku. Po tym terminie alianci mieli wznowić działania wojenne. 28 czerwca 1919 roku w Wersalu podpisany został traktat pokojowy, kończący ostatecznie I wojnę światową zaś plan „Frühlingsonne“ powędrował do archiwów.


Jak widać plan „Frühlingsonne“ był w swoich założeniach identyczny z planem „Fall Weiss”. Obydwa plany zakładały, że Polskę można i należy zniszczyć jednym szybkim i potężnym uderzeniem. Obydwa plany zakładały, że Polska będzie walczyć samotnie, ponieważ sojusznicy nie udzielą jej pomocy. Obydwa plany zakładały współpracę/sojusz z Sowietami. Obydwa plany miały też dwa takie same słabe punkty.


  1. Gdyby Francja i Anglia dotrzymały zobowiązań sojuszniczych wówczas Niemcy nawet w wypadku krótkie i zwycięskiej wojny z Polską zostają wciągnięte w długotrwałą wojnę z co najmniej równie potężnym przeciwnikiem.

  2. Niemcy zdają się na łaskę i niełaskę Rosji Sowieckiej; ani w 1919 roku ani 1939 roku nie było żadnej gwarancji, że rosyjski niedźwiedź dotrzyma danych obietnic, a w skrajnym przypadku nie dojdzie do odwrócenia sojuszy. Tak więc nawet szybkie zniszczenie Polski, bierność aliantów i sojusz z Rosją nie zabezpieczały Niemiec przed ryzykiem wojny na dwa fronty.


Wojna z Polską mogła przynieść Niemcom pewne korzyści, ale były one zupełnie nieproporcjonalne do ryzyka zagłady Niemiec gdyby wojna z Polską przerodziła się w wojnę światową. I na odwrót, wojna z Polską mogła być dla III Rzeszy opłacalna tylko jeżeli udałoby się utrzymać Polskę w izolacji.